niedziela, 17 sierpnia 2014

Okno duszy

Każdy gest, każdy uśmiech i spojrzenie. To siatka reakcji, połączonych ze sobą emocji jakie budzimy w sobie nawzajem. Nie uwieczniam twarzy, a myśli, które mogę z niej sczytać. Zresztą portret to nie tylko ujęcie człowieka od ramion w górę. Niekiedy musimy uchwycić więcej. Innym razem, wystarczy tylko cząstka, ale mówiąca więcej niż wyraz twarzy.
Fotografując przyjaciół nie staram się uwiecznić ich w świetle w którym prezentują się najlepiej, a w takim, które daje mi obraz ich charakterów. Oczy niektórych są tak głębokie, że peszy mnie dłuższe wpatrywanie się w nie. Inni wyrażają najwięcej swoim sposobem poruszania się.
Zdjęcie to jednak tylko domysł tego co chowa się w danym momencie w czyjejś głowie. Prawdopodobnie nigdy się nie przekonam o czym myśli dana osoba w chwili fotografowania, choć jej portret jest tak bardzo naładowany emocjami. Nawet jeżeli bardzo bym tego chciała. 
Niekiedy trzeba po prostu pozostawić coś w tajemnicy. 
W ten sposób takie gesty, nigdy nie przestaną nas intrygować.















1 komentarz: